|
Hafciarki
- Trzy Pokolenia...
to tytuł kolejnej wystawy z cyklu „Twórcy rodzimej kultury”. W tej edycji zobaczyć można prace wykonane przez trzy pokolenia kobiet: babcie, mamy i wnuczki.

Jak ważne jest podtrzymywanie tradycji, szczególnie lokalnej, charakterystycznej dla danego regionu - nie trzeba przekonywać. Zwyczaje, obrzędy czy twórczość rękodzielnicza przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Gmina Maków Podhalański chwalić się mogła pokoleniowymi rodzinami hafciarek, które wykonywały swe prace głównie dla Spółdzielni Pracy Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Makowianka”. Dzieci i młodzież obserwujące przy pracy swe mamy i babcie, same chętnie siadały z tamborkiem w ręku i czyniły próby trudnej sztuki hafciarstwa. Niestety po wygaszeniu produkcji na szeroką skalę w „Makowiance” przyszła kolej na zamknięcie ostatniej klasy makowskiego Liceum Ogólnokształcącego, gdzie można było doskonalić swe hafciarskie zdolności. W chwili obecnej podtrzymywanie tego rodzaju rękodzielnictwa spoczęło w rękach seniorek (babć). Organizatorzy wystawy mieli niemałe trudności ze znalezieniem rodzin trójpokoleniowych, w których tradycje hafciarskie są nadal kontynuowane, a autorki prac będą skłonne wypożyczyć je do ekspozycji w makowskim Domu Kultury.
Na szczęście nie zawiodły nas twórczynie należące do Stowarzyszenia Twórców Ludowych z siedzibą w Lublinie, które swymi zdolnościami hafciarskimi zaraziły także całą swoją rodzinę, a są to panie Anna Koziana z Makowa Podhalańskiego oraz Waleria Kwaśna z
Grzechyni.

Pani Ania Koziana prezentuje tą trudną sztukę nie tylko w kraju, lecz także poza granicami, uczestnicząc w pokazach i kursach (przeprowadziła ich ok. 200), jednocześnie promując nasze piękne okolice.
Spod jej palców wychodzą serwety, obrusy, pościel fartuszki i bluzki, a nawet stroje regionalne. Prace twórczyni prezentowane były na wystawach w kraju (m.in. w Bielsku-Białej, Gdańsku, Kazimierzu nad Wisłą, Krakowie, Opolu, Zakopanem), a także za granicą (m.in. w Austrii, Belgii, Francji, Holandii, Niemczech, Szwajcarii, Szwecji, Węgrzech, Wielkiej Brytanii). Za swą twórczość otrzymała wiele odznaczeń. W 1979 r. przyznana została jej odznaka Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bielsku - Białej "Za zasługi dla Województwa Bielskiego". Uhonorowano ją także w roku 1984 wyróżnieniem "Zasłużony dla Cepelii" przekazanym przez Związek Spółdzielni Rękodzieła Ludowego i Artystycznego "Cepelia" w Warszawie. W 1989 r. otrzymała odznakę Ministra Kultury i Sztuki "Zasłużony Działacz Kultury". Natomiast perełką wśród tak wielu nagród jest przyznana przez Ministra Kultury i Sztuki w 1997 roku Nagroda im. Oskara Kolberga "W uznaniu zasług dla Kultury Ludowej". W roku obecnym otrzymała także od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Pana Bogdana Zdrojewskiego Nagrodę Specjalną za zasługi dla polskiej kultury ludowej.

Oprócz haftów Pani Ani na wystawie zobaczyć można prace: córki Grażyny Sadło, synowej Janiny Koziany oraz wnuczki Marioli Koziany.
Pani Waleria Kwaśna zajmuje się hafciarstwem od 9 roku życia. Pierwsze nauki w tym kierunku pobierała od cioci. Wymyślone przez siebie lub podpatrzone naturze elementy roślinności najczęściej haftuje na obrusach, serwetach, bieżnikach i pościeli. Jej prace brały udział w licznych wystawach zbiorowych m.in. w Lublinie, Skawinie, Warszawie, Szczyrku i Bielsku - Białej. Były także wystawiane podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Jest laureatką nagrody „Beskidzka Jodła” ufundowanej przez Dziennik Zachodni, zdobyła także trzecie miejsce oraz wyróżnienie w konkursie „Na biały haft” zorganizowanym przez Spółdzielnię Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Makowianka”. Jest także członkinią Koła Gospodyń Wiejskich w Grzechyni.
Na wystawie prezentują swe dzieła także: córka Ewa Nieciąg, córka Iwona Dańczak, wnuczka Anna Nieciąg i wnuczka Karolina Dańczak.
Prace hafciarek oglądać można w dniach 23 czerwca – 15 lipca 2008 r. w makowskim Domu Kultury. Wstęp wolny.
|